Najlepsze dowcipy w sieci

Dobry humor - Strona 1

 >>dalej

Pani puszczała płyty, które szły z żołnierzami do boju.

Baca oprowadza turystów po Tatrach.
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące - mówi góral.
- Baco, skÄ…d wy to wiecie tak doskonale?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony lat. To ile mogą mieć teraz?!?

W noweli "Dym", syn pragnąc ukazać matce swa gorąca miłość, buszował w piecu.

Jak najłatwiej utopić blondynkę?
- Położyć lustro na dnie basenu!

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
- Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ją i zabij.
- Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyciąga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.

Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na środku oceanu. Żar leje się z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich, R, próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje mu się coś złapać. Wyciąga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
- Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie (tylko jedno, bo było b. gorąco).
- OK, spraw, aby cała ta woda wokół zamieniła się w dobrze schłodzone piwo.
Błysnęło, huknęło i rzeczywiście - już po chwili unosili się na falach złocistego trunku. Rozbitek dumny z siebie, spogląda na swego kompana, czekając jakby na słowa pochwały. Kolega, który do tej pory milcząco obserwował całe zdarzenie, odzywa się wreszcie z niezbyt zadowoloną miną.
- Aleś kurde, wymyślił!!! Teraz musimy lać do łodzi!!!!

Na spacerze z psami spotyka się dwóch gości. Jeden ma dobermana, a drugi ratlerka. Postanowili pójść do pobliskiego lokalu na kawę. Facet z dobermanem stwierdza:
- Ale tam jest napis, że nie można wchodzić z psami.
- Założymy czarne okulary i będziemy udawać niewidomych z psami przewodnikami.
Tak też zrobili. Do stolika przy którym usiedli podchodzi do kelner i zwraca się do właściciela dobermana:
- Przykro mi proszę pana, ale do naszego lokalu nie wolno wprowadzać psów.
- Ale to mój pies przewodnik!
- Przecież dobermany nie są psami przewodnikami!
- Jak to nie? Są świetnymi przewodnikami! Są świetnie ułożone i zapewniają bezpieczeństwo.
- Dobrze, przepraszam, nie wiedziałem - wycofuje się kelner i nagle zauważa drugiego psa.
- Proszę pana, tu nie wolno wprowadzać psów!
- Ale to jest mój pies przewodnik!
- O nie. Mogę uwierzyć w dobermana jako psa przewodnika, ale w ratlerka nie uwierzę!
- Co? Dali mi ratlerka?...

Jak mogłeś powiedzieć swoim kolegom, że ożeniłeś się ze mną dla pieniędzy? Przecież ja nie miałam żadnych pieniędzy!
- A co miałem im powiedzieć?

RozmawiajÄ… dwie kobiety na wsi:
- Pani Nowakowa czy Pani wie że wczoraj na pani polu wylądowali komandosi?
- Komandosi - a co to takiego? - pyta Nowakowa.
- No takie co to z tyłu znienacka atakują.
- No to widzi Pani ja już lat ze swoim chłopem żyję, a nie wiedziałam że on komandos.

Radek był to chłop tęgi w biodrach, a chudy w biuście.

Wchodzi baba do tramwaju z koszykiemi krzyczy:
- Uwaga na jajka!
Pewien podpity mężczyzna chcąc zagadnąć mówi:
- Co? jajeczka z targu wieziemy?
- Nie! Gwoździe...

Idzie sadysta i erotoman przez park. Nagle widzą piękną kobietę i erotoman się odzywa:
-TakÄ… to tylko w krzaki...
Sadysta dokończył:
-I z kopa! I z kopa!

W szkole nauczycielka zwraca siÄ™ do ucznia:
- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.
- Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy!

Po co żołnierz ma płaszcz ?
Po kolana..

Judym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił.

Jaskiniowiec zali sie koledze:
- Upolowalem dla narzeczonej duzego mamuta, przyciagnalem go pod sama grote.A ona na to , ze jest wegetarianka.


 
 
 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko u nas ogromy zbiór dowcipów, żartów, humoresek. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Chcesz zabłysnąć inteligentnym dowcipem wśród znajomych. Tutaj możesz wybrać coś dla siebie i na każdy temat. Kawały, żarty, humoreski . .
praca Ostrów Wielkopolski • gry strategiczne gry strategiczne gry strategiczne • gry ubieranki gry ubieranki gry ubieranki • halówkilampy wrocław • E-Papierosy E-Papierosy E-Papierosy • najlepsze przeprowadzka wrocław dla ciebie • u nas dostaniesz kredyt hipotecznyodzyskiwanie długów • Tanie napędy taśmowe - u nas! • kredyt konsolidacyjny • firany firanki zaslony firany nowoczesnewyroby z tworzyw sztucznychhala • Najlepsze ogłoszenia , zapraszamy.